Wiedeń na własną rękę – bez biura podróży. Plan zwiedzania na 2 dni

16 października 2022
Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]

We wrześniu 2022 roku wybraliśmy się do Wiednia. To była wycieczka na niecałe dwie doby. Dojechaliśmy w czwartek wieczorem, a wyjeżdżaliśmy w sobotę koło 17. Ten czas jednak wystarczył na zobaczenie najważniejszych atrakcji w mieście. Jaki plan zrealizowaliśmy? Co zaliczyliśmy i ile wyniosły koszty?

Jak dojechać do Wiednia?

Wiedeń nie jest kierunkiem, w który warto wybrać się samolotem, a przynajmniej nie z południowej Polski. Lot do Austrii w połączeniu z czasem spędzonym na lotniskach i dojazdami trwałby dłużej niż dotarcie na miejsce autem. Poza tym koszty. Jednak autem bez dodatkowych opłat możemy zabrać tyle bagaży, ile się w nim zmieści. W tanich liniach zapłacilibyśmy za te same bagaże  i loty ponad 2000 zł. Tak więc nie warto, tym bardziej, że z Częstochowy jechaliśmy 4,5 godziny. Benzyna kosztowała nas około 400 zł. Jeśli chodzi o ceny za diesla, to w momencie naszej podróży było to 7,5 zł za litr w Polsce, w Czechach ok. 8,5 zł, a w Austrii ok. 9,5 zł. Wakacje samochodem na taką odległość? To zdecydowanie dobry pomysł.

Trasa wiedzie oczywiście przez Czechy, a kilkadziesiąt minut za granicą czesko-austriacką był już Wiedeń. Dodatkowym kosztem, który pojawia się są winiety.

Winiety w Czech i Austrii

Kolejnym wydatkiem są winiety. Nie są to wysokie koszty w stosunku do tego, ile płacimy za autostrady w Polsce. Potrzebne są winiety w Czechach i winiety w Austrii. Najlepiej kupić je wcześniej przez internet. Winiety kupowaliśmy na stronach:

  • https://winiety-online.pl/winiety-austria – 62,99 zł za 10 dni,
  • https://www.winietomat.pl/pl/winieta/zamowienie/cz – 74,99 zł za 10 dni.

To są aktualne ceny. Kiedy my kupowaliśmy, to było trochę taniej.

Parkowanie w Wiedniu

Ciekawostką dotyczącą Wiednia jest odpłatność za wszystkie parkingi w tygodniu. Opłaty nie obowiązują tylko w weekendy i w tygodniu pomiędzy 22 a 9 rano. Zatem, jeśli rezerwujecie sobie apartament, a obok macie parking publiczny pod obiektem, to i tak musicie zapłacić i to wcale nie mało. Opłata za pół godziny wynosi 1,10 euro. Uwaga – nie ma tam parkometrów. Bilety kupuje się albo w sklepach Tobacco Shops, albo przez aplikację WienMobil. W apartamencie mieliśmy możliwość skorzystania z parkingu na parterze budynku, ale miejsca były zajęte. Kosztowało to 18 euro za dobę. Skorzystaliśmy z parkingu sieci Apcoa i płaciliśmy 5,80 euro za dobę. Znajdował się około kilometr od naszego apartamentu. Można tam dojechać tramwajem numer 1. Polecam pobrać sobie aplikację Apcoa Flow – tam wybieracie, gdzie chcecie zaparkować i opłacacie usługę. Mają parkingi w różnych częściach Wiednia. Tutaj też nie ma parkometru ani pana, któremu można zapłacić. Wszystko załatwia się przez aplikację.

Komunikacja miejska w Wiedniu

Bardzo sprawnie można się poruszać po całym mieście z wykorzystaniem komunikacji miejskiej. Bilety kosztują:

  • jednorazowy normalny – 2,40 euro, ulgowy 1,20 euro,
  • 24-godzinny bilet sieciowy – 8 euro (nie ma zniżki dla dzieci)
  • 48-godzinny bilet sieciowy – 14,10 euro,
  • 72-godzinny bilet sieciowy –  17,10 euro.
  • bilet tygodniowy (obowiązuje tylko od poniedziałku do piątku do godz. 9.00)-  17,10 euro.

Bilety jednorazowe można kupować również w środkach komunikacji miejskiej, ale są droższe – bilet normalny kosztuje 2,60 euro, ulgowy 1,40 euro. Taniej zrobicie to albo w sklepach Tobacco Shops, albo przez aplikację WienMobil Dzieci do 6. roku nie płacą za bilety – trzeba mieć jednak dokument ze zdjęciem potwierdzający wiek.  Dzieci do lat 15 w niedziele i święta oraz podczas ferii mogą korzystać z linii bezpłatnie, nawet jeśli są to turyści.

Najbardziej opłaca się kupować bilety 24-godzinne i tak też zrobiliśmy, a tylko dla dzieci wzięliśmy ulgowe. Jechaliśmy w ciągu jednej doby 5 razy, więc normalnie byłoby to 12 euro. Dzieci jechały już w ciągu doby tylko 4 razy, więc płacenie za dobowy bilet dla nich 8 euro nie byłoby nieopłacalne. Bilety dla dzieci kupowaliśmy przez aplikację WienMobil. Uwaga! Wpisując dane płatnika w aplikacji podajcie adres, gdzie zatrzymujecie się w Wiedniu, inaczej nie przejdzie płatność . Przy zakupie biletu wpisujecie po prostu przystanek, na którym wsiadacie i dane korzystającego.

We wrześniu 2022 roku w środkach komunikacji w Wiedniu trzeba było mieć maseczki. Ogólnie wszędzie można było płacić kartą. Jeśli też chcesz tak robić, to przeczytaj: Jak płacić kartą za granicą bez prowizji.

Miejsce noclegowe w Wiedniu

Zarezerwowaliśmy miejsca noclegowe dla 5 osób (3 dorosłych i 2 dzieci) w dzielnicy Favoriten przy Knöllgasse 30 – Royal Living Apartments Vienna – tutaj namiar na to miejsce. Lokalizacja super, bo kilka kroków od sklepu i od przystanku tramwajowego, z którego mogliśmy dojechać łatwo do centrum. Duży apartament położony w obiekcie przygotowanym specjalnie dla turystów. Kwaterowanie bez kontaktu z właścicielem. Przed obiektem jest skrzynka, z której pobraliśmy klucz – wcześniej dostałem na maila kod. Mieszkanie w pełni wyposażone, kilka łóżek, internet, balkon i całkiem ładny widok z okna. Miejsce zrobiło bardzo pozytywne wrażenie. Nocleg na 2 noce kosztował nas 1100 zł za 5 osób, przy czym ponad 100 zł mieliśmy rabatu od Bookingu.

1 Dzień

Z apartamentu pojechaliśmy tramwajem nr 1 pod gotycki Ratusz (przystanek Volksgarten, stamtąd 2 minuty na nogach).

Ratusz chcieliśmy zwiedzić, ale zobaczyliśmy go tylko z zewnątrz ze względu na remont. Na przeciwko Ratusza zobaczyliśmy też Teatr  Zamkowy. Stamtąd poszliśmy wzdłuż linii tramwajowej pod Parlament. Po przeciwnej stronie jezdni jest duży park z licznymi atrakcjami – Volksgarten, ale tam nie wchodziliśmy, tylko udaliśmy się do Muzeum Historii Naturalnej, znajdujące się w Museums Quartier – czyli w kwartale z samymi muzeami. Pomiędzy dwoma bliźniaczymi budynkami – Muzeum Historii Sztuki i Muzeum Historii Naturalnej mieści się Plac Marii Teresy z monumentalnym pomnikiem.

Wybraliśmy zwiedzanie Muzeum Historii Naturalnej – znajduje się ono w ogromnym pałacu Marii Teresy. Bilety kosztowały 14 euro za osobę dorosłą. Dzieci i młodzież do 19 roku życia wchodzą za darmo. Bilety kupowaliśmy online przez stronę: https://www.nhm-wien.ac.at/en/online_ticketing/ticket_standard. Muzeum jest olbrzymie, obejmuje zbiory minerałów i biżuterii, skamieliny, a nawet prawdziwe szkielety dinozaurów. Na górze mieści się ekspozycja ze zwierzętami – część to modele, a część wypchane zwierzaki.

Po zaliczeniu muzeum poszliśmy na obiad do Steirerstüberl przy Zitterhofergasse 8 – wzięliśmy dwie porcje frytek dla dzieci, a dorośli Wiener Schnitzel z sałatką ziemniaczaną. Sznycle w jednej porcji to dwa ogromne kotlety schabowe, więc każdy z pewnością się naje. Za obiad na pięć osób + wodę do picia zapłaciliśmy 50 euro. Lokalizacja tej miejscówki: Zitterhofergasse 8, 1070 Wien. Porcje bardzo duże.

Po obiedzie poszliśmy w kierunku Hofburga, przechodząc przez bramę Burgtor. Nie mieliśmy w planach zwiedzania Hofburga, czyli głównie Muzeum Sisi (Elżbiety Bawarskiej). Bilety wstępuj kosztują 13,90 euro. To jeden z największych kompleksów pałacowych na świecie i wiedeńska rezydencja władców Austrii. Dziś mieści się tu urząd prezydenta. Jest też Hiszpańska Dworska Szkoła Jazdy, Imperial Apartaments i Muzeum Kolekcji Srebrnej. Wraz z Muzeum Sisi wstęp kosztuje 16 euro. Przez pałac przeszliśmy do barokowego placu Michaeler Platz (Brama św. Michała i Kościół św. Michała). Na fasadzie bramy są rzeźby prezentujące prace Herkulesa.

Przeszliśmy w kierunku Graben najbardziej ekskluzywną ulicą Wiednia – Kohlmarkt, następnie udaliśmy się w okolice Am Hof na starówce i wróciliśmy na Graben, gdzie znajduje się barokowa kolumna św. Trójcy. Kolejną atrakcją było historyczne centrum Wiednia – Stephanplatz, a także katedra św. Szczepana. To jedna z największych świątyń w Europie i jedna z najstarszych w Austrii. Ma ponad 107 m wysokości, a najwyższa wieża ma 136,44 metrów. Można wejść na wieżę w cenie 6 euro za dorosłego i 2,50 euro za dziecko do 14 lat. Katakumby także są otwarte dla zwiedzających – 6 euro za dorosłego i 2,50 euro za dziecko. Bilety można opłacić tylko gotówką. Do samej katedry wchodzi się za darmo. Nie skorzystaliśmy z płatnych opcji w tym miejscu.

Spod katedry udaliśmy się pod Dom Mozarta – oglądaliśmy go tylko z zewnątrz. Tak naprawdę, to niepozorny budynek. Od Domu Mozarta przeszliśmy pod Albertinę – galerię sztuki w dawnym pałacu Habsburgów. Założona w 1768 roku przez księcia Alberta Sasko-Cieszyńskiego. Weszliśmy na balkon, skąd roztacza się widok na Operę Wiedeńską oraz Hotel Sacher i Cafe Sacher (kawałek tortu kosztuje 8,90 euro, a kawa 6,90 euro).

Warto zarezerwować sobie zwiedzanie Wiener Staatsopera – Opery Wiedeńskiej. My niestety nie skorzystaliśmy, bo nie było już biletów na nasz termin pobytu w mieście, a szkoda. Zwiedzanie z przewodnikiem, niestety nie w j. polskim, kosztuje 13 euro za dorosłego i 7 euro za dziecko – bilety do nabycia tu: https://tickets.wiener-staatsoper.at/webshop/webticket/timeslot.

Pod Operą wsiedliśmy w tramwaj – Linia D i pojechaliśmy pod Belveder. Schloss Belvedere to rezydencja księcia Eugeniusza, barokowy kompleks pałacowy z ogrodami. Ogrody dostępne bezpłatnie, z czego skorzystaliśmy.

Dzień 2

Na drugi dzień zaplanowaliśmy wizytę w Schloss Schonbrunn, czyli w letniej rezydencji Habsburgów. Są tam ogromne ogrody, palmiarnia, ogród zoologiczny (Tiergarten Schonbrunn), labirynty, Kindermuseum Schloss Schonbrunn czy zachwycająca Glorietta – taras widokowy górujący nad Schonrbunnem, z którego rozciąga się też widok na miasto. Kursuje tam pociąg turystyczny, który jednak zatrzymuje się w kilku miejscach na terenie kompleksu – bilety do nabycia przy kolejce, na prawo od Pałacu, niedaleko oranżerii – 6 euro za osobę dorosłą.

Przechadzaliśmy się ogrodami, a bilety do Schonbrunn kupowaliśmy w kasie pałacowej – bilet Classic Pass kosztował 31 euro za dorosłego i 24 euro za dziecko. Jednak lepiej było kupić bilety online – https://www.schoenbrunn.at/en/tickets-and-prices/all-tickets-tours#classic-pass-plus/. Natrafialiśmy na ogromną kolejkę. Są różne opcje biletów, tu w cenie było zwiedzanie 45 komnat w Schonbrunn z audio guide w cenie (jest po polsku), co dla nas było super opcją, bo dzieciaki też zainteresowały się opowiadanymi historiami w każdej z komnat. Oprócz tego zwiedza się prywatne ogrody Schonnbrunn, oranżerię (jakaś pomyłka, bo w budynku oranżerii dosłownie nic nie ma), labirynty (świetna atrakcja nie tylko dla najmłodszych), a także taras Glorietta.

Pałac Schonnbrunn w Hietzing  otwarty jest od 9:30-17:00, park do 20. Pałac zajął nam dobre kilka godzin – samo zwiedzanie komnat to około 45-60 minut, a prócz tego ogromny park do zaliczenia. Samochód mieliśmy zostawiony przy ulicy po drugiej stronie parku. W soboty i niedziele można tam parkować za darmo. Uwaga! Na mieście można stać w ścisłym centrum po opłaceniu biletu tylko maksymalnie 2 godziny, a później trzeba auto przeparkować.

Później udaliśmy się w stronę Prater – wielkiego, starego parku rozrywki z kołem młyńskim widocznym z daleka. Zrobiliśmy tam tylko zdjęcia i pojechaliśmy już do domu, bo nie zamierzaliśmy korzystać z jego atrakcji.

Mieliśmy w planach podjechanie jeszcze do Hunderwasserhause, czyli kolorowych domków niedaleko Prater, ale z uwagi na ogromne korki na mieście daliśmy sobie z tym spokój.

Koszty wyjazdu do Wiednia

Ogólnie ceny w Austrii nie są tak wysokie, jak zakładaliśmy. 3 tys.  to wydatek na 5 osób, ale niczego sobie nie odmawialiśmy. Koszty naszego wyjazdu były następujące:

WYDATEK KOSZT
Benzyna ok. 400 zł
Winiety ok. 120 zł
Nocleg 1100 zł
Wejściówki 860 zł (183 euro)
Parkowanie samochodu 28 zł (6 euro)
Jedzenie 376 (80 euro)
Komunikacja miejska 155 zł (33 euro)
SUMA 3039 zł

Zobacz Również

Komentarze

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments