Mediolan na własną rękę – bez biura podróży. Weekend w Mediolanie

5 lutego 2023
Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]

W październiku 2022 roku wybraliśmy się na własną rękę do Mediolanu. Nie tak dawno zorganizowaliśmy sobie wycieczkę bez biura podróży do Rzymu, a to była kolejna wizyta we Włoszech. Mediolan jest jednym z miast, do którego można polecieć bardzo tanio – z opłatami za ponad 100 zł, natomiast nie jest to miejsce, w którym jest aż tak wiele powalających atrakcji, jak w stolicy Włoch. Opisuję cały plan wycieczki i jej organizację.

Jak tanio polecieć do Mediolanu?

Bez specjalnego przedłużania okazji poszukujcie tutaj:

Loty do Mediolanu za grosze

Najlepiej rezerwujcie od razu, kiedy tylko pojawia się dobra oferta. Później te ceny są coraz wyższe, ale w dalszym ciągu mówimy o małych kwotach. Kiedy klikniecie ten link, to zobaczycie bilety od 78 złotych, ale to jest liczone bez opłat. Poza tym, jeśli chcecie załatwić to w najniższej cenie, to musicie się zdecydować na niekorzystne godziny lotów i być na miejscu np. dobę z hakiem. My chcieliśmy być dużej. Nasz lot miał miejsce w czwartek o 8 rano, a powrót – o 23 w sobotę. Zatem mieliśmy prawie całe 3 dni na zwiedzenie Mediolanu i okolicy. Uważam, że wybraliśmy optymalnie, ale to kwestia taka, ile czasu planujecie na Mediolan i co chcecie w nim robić.

Bilety lotnicze do Mediolanu kosztowały nas z opłatami i ubezpieczeniem 458 zł. Uwaga: podróż z plecakami. Nie mamy ani dodatkowego bagażu podręcznego ani rejestrowanego. To by mocno zwiększyło koszty.

Ile trwa lot do Mediolanu? Ok. godziny i 40 minut. Poszło sprawnie, bez opóźnień. Z ciekawostek – na lotnisku w Bergamo, bo tam się dokładnie leci, nie ma darmowych gniazd do ładowania sprzętów. Jest natomiast takie urządzenie, w którym możecie ładować telefon przez 75 minut za 1 euro.

Przy okazji sprawdź, jak się odprawić online w Ryanair.

Jak dojechać z Bergamo do Mediolanu?

To bardzo proste. Po wyjściu z lotniska macie od razu mnóstwo autobusów, które czekają na klientów. Odjeżdżają co kilka minut. My płaciliśmy 12 euro za osobę i patrząc na reakcję miejscowych, niedawno te ceny mocno podniesiono. Tym autobusem docieracie do centrum Mediolanu – wysiadacie pod dworcem głównym.

Można to zorganizować taniej. Wystarczy, że na lotnisku w Bergamo wsiądziecie do autobusu miejskiego, który zawiezie Was do centrum, pod dworzec kolejowy. Zapłacicie 2,5 euro w jedną stronę. Na stacji wsiadacie w pociąg do Mediolanu, który kosztuje 5,5 euro. Zatem możecie zaoszczędzić 4 euro za osobę. Tak to ogarnialiśmy w drugą stronę – kiedy wracaliśmy, bo spędziliśmy ostatni dzień na zwiedzaniu Bergamo. Czy taka oszczędność ma sens? Oceńcie sami 😉

Gdzie miejsce noclegowe w Mediolanie?

Tym razem miejsce noclegowe wybraliśmy przez Airbnb, m.in. dlatego, że miałem tam jeszcze wolne środki do wykorzystania za polecenia. Po rabacie wyszło to nas ponad 600 zł. Bez nich to byłoby 150 zł więcej. To miejsce macie tutaj.

Ta miejscówka miała wiele zalet. Po pierwsze w cenie mieliśmy śniadanie. Mieszkanie dzieliliśmy z właścicielką. Jest nowe, wszystko w bardzo dobrym stanie. Do naszej dyspozycji był mały pokój, łazienka, kuchnia. Śniadanie było na słodko. Mieliśmy przygotowane produkty, które możemy wykorzystać.

Jedną z dużych zalet tego miejsca był dostęp do strefy wellness. A tam basen, sauna i jazuzzi. Super sprawa po całym dniu chodzenia. Zdjęć pokoju nie wrzucam – wygląda tak, jak w ofercie. Poniżej macie natomiast fotki tych atrakcji. Znajdują się one na poziomie -1. Na wejściu dostajecie ręczniki – nie musicie przychodzić ze swoimi. Byliśmy tam 2 razy. Za każdym razem poza nami spotkaliśmy jeszcze 2 osoby.

Kolejną zaletą tego miejsca była lokalizacja. Mieliśmy minutę drogi do stacji metra, z której mogliśmy dotrzeć do wszystkich atrakcji, które mieliśmy w planie. Jak dojechać do tego apartamentu? Jeśli wysiadacie koło dworca głównego, to znajdźcie najbliższą stację metra. Tam oczywiście macie mapę. Wsiadacie w Garibaldi FS zieloną linią metra M2 i wysiadacie na stacji Isola. Następnie wsiadacie w fioletową linię metra M5 w kierunku San Siro Stadion i wysiadacie na stacji Monumentale. Stąd macie minutę do miejsca docelowego. W pobliżu znajduje się największy w mieście cmentarz. Niewiele przypomina on nasze cmentarze. Zdecydowanie warto się tam wybrać.

Inne miejsca noclegowe, które braliśmy pod uwagę:

Hotel Nettuno znajduje się 10 minut od dworca kolejowego. Blisko do stacji metra. Miejscówka urządzona skromnie, ale pod zwiedzanie – w sam raz 😉
Residence Desenzano znajduje się 5 minut od stacji metra. Wyposażenie i standard na średnim poziomie, ale dobra lokalizacja i rozsądne ceny.

Jesteście na chińskiej dzielnicy i dominują tutaj lokale z takim jedzeniem. Najbliższy sklep to Carrefour Express – około 3-4 minuty drogi na pieszo. Natomiast jakieś 6-7 minut drogi macie do Pennego, w którym jest zdecydowanie taniej i polecam robić zakupy właśnie tam. Skorzystajcie z Google Maps.

Komunikacja miejska w Mediolanie

Wchodzicie na drogi w Mediolanie? Na początek polecam po prostu uważać. Jeśli byliście już kiedykolwiek we Włoszech, to pewnie wiecie, że w większości miejsc obowiązują w ruchu drogowym następujące zasady: brak zasad. Ludzie przechodzą na czerwonym, kierowcy przejeżdżają, kiedy mają czerwone i to jest norma. Wzrok policjantów? I tak ludzie idą. Trzeba bardzo uważać.

Natomiast, jeśli chodzi o komunikację w mieście, to my korzystaliśmy wyłącznie z metra, które umożliwia łatwe przemieszczanie się.  Bilety kupuje się w automatach, które są przed bramkami do metra. Ogromną zaletą jest, że po skasowaniu biletu możecie na nim jeździć bez konieczności kasowania kolejnego. Do kiedy nie opuścicie strefy metra, nie musicie kasować kolejnego biletu. Pamiętajcie, że wyjście z metra też wymaga skasowania tego samego biletu, z którego korzystaliście przy wejściu, więc nie pozbywajcie się go.

Ceny metra w Mediolanie są następujące:

  • pojedynczy przejazd – 2 euro
  • bilet na dobę – 7 euro
  • bilet na 10 przejazdów – 18 euro.

Uwaga: ta ostatnia opcja dotyczy jednej osoby, więc nie jest tak, że możesz skasować 2 razy bilet na tych samych bramkach. Najlepiej wychodzą bilety dobowe. Warto tak zaplanować przejazdy, aby kupić najmniej pojedynczych biletów.

Gdzie jeść w Mediolanie i Bergamo?

Kiedy zwiedzaliśmy Rzym, kiepsko trafiliśmy z miejscami, w których jedliśmy. Tym razem lokale były już sprawdzone i się nie zawiedliśmy. Oto miejsca, w których jedliśmy:

Slice

Lokalizacja: Via Giovanni Gherardini, 2, 20145 Milano MI, Włochy. To w pobliżu zamku Sforzów. Jedliśmy tam pizzę XXL. Jedna wystarczyła na 2 osoby. Bardzo rozsądne ceny i co ciekawe, nie policzono nam coperto, które według cennika wynosi 2 euro w dzień i 2,5 euro wieczorem. Dzięki temu obiad zjedliśmy na 2 osoby za 12 euro, wraz z wodą. I to było jedzenie do syta. Ten lokal znajduje się oczywiście w Mediolanie.

daFranco

Restauracja w Bergamo. Jedliśmy lasagne i carbonarę. Dania po 11 euro. Do tego woda i 5 euro coperto za 2 osoby. W sumie dało to 30 euro rachunku. Natomiast dania bardzo, bardzo smaczne.

Lokalizacja: PM36+QV Bergamo, Prowincja Bergamo, Włochy

Casa Sorbillo

Lokal w pobliżu katedry w Mediolanie. Jedna pizza + woda na dwie osoby + coperto kosztowały 25 euro. Jedzenie bardzo smaczne. Jedna pizza wystarczająca na dwie osoby – przynajmniej na nasze potrzeby.

Jedną z zalet wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy było ekspresowe podanie posiłków mimo tego, że mieli mnóstwo klientów. Ogólnie ceny w Mediolanie nie są bardzo wysokie. Da się zjeść dobrze i za przyziemne kwoty.

Plan zwiedzania Mediolanu i Bergamo

I dzień – Mediolan

Lot mieliśmy na lotnisko Orio al Serio w Bergamo. Po wylądowaniu wyszliśmy z lotniska i od razu przed nim po prawej stronie trafiliśmy na stanowiska odjazdu autobusów do Mediolanu. Najlepiej wybrać Terravision do centrum Mediolanu – koszt 12 euro w jedną stronę. Odjazdy co kilkanaście minut. Dojeżdżamy do Mediolan Dworzec Główny (Milan Central Station). Wysiada się przed okazałym budynkiem Dworca Centralnego Milano.

Stamtąd udaliśmy się prosto do naszego apartamentu, który mieścił się w Chinatown, tuż obok stacji metra Monumentale, przy Via Carlo Farini. Najlepiej kupić sobie od razu bilet 24, 48 lub 72- godzinny, zamiast płacić 2 euro za każdy pojedynczy. Bilet 24-godzinny kosztował 7 euro. Są też karnety po 10 biletów pojedynczych, które kosztowały 18 euro – uwaga! Jak wspomniałem, tylko jedna osoba może korzystać z takiego karnetu. Nie możecie skasować raz po raz bilet przy bramkach i wejść we dwójkę.

Cimitero Monumentale

O 12 byliśmy już w apartamencie, a pokój był wolny dopiero od 15. Zostawiliśmy bagaże i poszliśmy zwiedzać. Najpierw dotarliśmy pieszo do Cimitero Monumentale – na mediolańską nekropolię. Może to dziwne, ale warto się tu wybrać i zobaczyć ogromne mauzolea włoskich rodzin. Ciekawe doświadczenie.

Arco della Pace, czyli Łuk Pokoju

Z cmentarza udaliśmy się pieszo przez Via. A. Fioravanti, Via A. Aleardi i Via Luigi Cagnola do Parco Sempione. Tam zobaczyliśmy Arco della Pace, czyli Łuk Pokoju, który prowadzi do ogromnego parku z Zamkiem Sforzów. Łuk wzniesiono w XIX wieku na cześć Napoleona i zwrócony jest w stronę Paryża. Zanim udaliśmy się na zamek, poszliśmy na ciekawą pizzę – grubości około 2 cm, ale była bardzo dobra.

Zamek Sforzów (Castello Sforzesco) z XIV wieku – wejście na dziedziniec jest bezpłatne, z czego skorzystaliśmy. Można było zwiedzić wystawy czasowe w zamku za 5 euro od osoby. Są to wystawy obrazów.

„Ostatnia Wieczerza” Leonarda da Vinci

Z obszaru Zamku Sforzów poszliśmy wzdłuż parku do stacji metra Moscova. Zobaczyliśmy z zewnątrz Acquario Civico, czyli oceanarium, ale nie wchodziliśmy do środka. Była także Arena Civica, gdzie odbywają się mecze lokalnych drużyn czy koncerty. Wróciliśmy na 15 do naszego apartamentu. Mieliśmy zarezerwowane na 17 bilety na zwiedzanie Santa Maria Delle Grazie. Przy kościele zobaczyć można bezcenne malowidło ścienne „Ostatnia Wieczerza” Leonarda da Vinci. Bilety kosztowały nas 23 euro od osoby i rezerwowaliśmy je w sierpniu, a październiku jechaliśmy do Mediolanu. Rezerwacji dokonać można wyłącznie na stronie.

Nie można było wybrać biletów bez przewodnika. Nie ma polskiego przewodnika – wybraliśmy anglojęzycznego. Zwiedzanie łącznie trwa 1 godzinę, ale tylko 15 minut jest się w jadalni przyklasztornej, gdzie znajduje się malowidło ścienne „Ostatnia wieczerza”. Dla to duże przeżycie, zwłaszcza że usłyszeliśmy wiele informacji o historii dzieła.

Nie było możliwości kupienia biletów na ten sam dzień w kasie biletowej. Warto zaznaczyć, że z rezerwacją online trzeba iść do biura biletowego (po lewej stronie od wejścia do „Ostatniej wieczerzy”) i zamienić je na bilety właściwe. Zerknij poniżej. Strzałka po lewej oznacza miejsce, w którym odbierasz bilet. Strzałka po prawej to miejsce zbiórki grupy przed wejściem.

Od razu tam była też informacja, że bilety wyprzedane. Podobno rzadko się zdarza, by można było kupić je na ten sam dzień. Trzeba być wcześniej niż wskazuje na to rezerwacja, bo wchodzi się dokładnie o godzinie wskazanej na bilecie. Później nie ma już możliwości.

Od Santa Maria delle Grazie udaliśmy się na pieszo przez Corso Magenta w kierunku centrum (na wschód). Minęliśmy Teatro Litta i Palazzo Litta, a także muzeum archeologiczne i San Maurzio. Wszystko jednak tylko z zewnątrz. Poszliśmy na stację metra Cordusio i zgodnie z siecią połączeń, dotarliśmy z powrotem do apartamentu.

II dzień

Metrem podjechaliśmy wprost na Piazza del Duomo. Dokładnie przed katedrą wychodzi się ze stacji metra.

Katedra Duomo

Zwiedzanie zarezerwowane na 11, więc mieliśmy czas na podziwianie samej Katedry Duomo. To wizytówka Mediolanu. Świątynia w stylu gotyckim, o powierzchni większej niż boisko piłkarskie. Trzecia największa pod tym względem katedra na świecie. Druga co do wielkości świątynia we Włoszech. Ma 108 m wysokości, 157 m długości, 93 m szerokości.

Bilety kupiliśmy online: https://ticket.duomomilano.it/en/eventi/duomo-pass-lift/

43 euro za dwie osoby (20 euro bilet + 1,5 euro za rezerwację online). Zdecydowaliśmy się na full opcję: katedra, dach wraz z wjazdem na szczyt windą, muzeum Duomo, wykopaliska archeologiczne. Zdecydowanie warto.

Muzeum Duomo znajduje się po lewej stronie od katedry, jak stoi się do głównego wejścia plecami, w budynku Palazzo Reale. Można zobaczyć wszystkie detale katedry i ją samą w miniaturze. Ciekawe eksponaty. Dach katedry – coś pięknego, zwiedza się naokoło katedrę i podziwia widoki na całe miasto.

Piazza del Duomo pod katedrą – najwspanialszy plac we Włoszech. Znajduje się tu nie tylko sama katedra, ale i Galeria Vittorio Emanuele II, a na placu stoi konny pomnik Vittorio Emanuele II zbudowany w 1896 roku. Luksusowa galeria handlowa, nazywana salonem Mediolanu. Obok salon Ferrari. Obiad zjedliśmy w Pizzerii.

Galeria Vittorio Emanuele II

Przeszliśmy przez Galerię, a stamtąd w kierunku Quadrilatero d’Oro. To tzw. Złoty Kwadrat, gdzie można zobaczyć butiki największych, światowej sławy marek modowych, jak Pinko, Gucci, Chanel, Dior i inne. Spacer po dzielnicy zajmuje około 45 minut, chyba że wchodzicie do sklepów ?

Teatr La Scala

Wróciliśmy Via A. Manzoni w kierunku Teatru La Scala, który znajduje się na Piazza della Scala. Teatr operowy La Scala jest otwarty dla zwiedzających. Cena normalnego biletu na zwiedzanie Teatro Alla Scala: € 12,75.

https://www.museoscala.org/en/homepage/orari-biglietti/

https://teatroallascala.ticketone.it/museo/webticket/timeslot

Uwaga! Wstęp zawsze jest do muzeum teatralnego, a nie na samą salę teatru, przynajmniej w przedstawionej opcji. My nie mogliśmy zobaczyć La Scali jako takiej od środka, a szkoda, bo podobno robi wrażenie.

Z Piazza della Scala udaliśmy się pieszo w kierunku Parco Sempione, Via G. Verdi i Via Brera do Pinakoteki Brera. Na dziedziniec wstęp bezpłatny – znajduje się tam posąg Napoleona, kreowanego na Marsa niosącego pokój. Nie wchodziliśmy do środka.

Na koniec zobaczyliśmy jeszcze kościół Basilica di San Marco i wróciliśmy metrem do apartamentu.

Dzień III

Następnie pojechaliśmy do Bergamo z Milano Centrale Station – pociągiem. Przy okazji zobaczyliśmy zabytkową stację kolejową – Milano Centrale. Stacja robi wrażenie rozmachem, ale i nie trudno się tam po prostu zgubić.

Bilety do Bergamo kupiliśmy w automacie biletowym Trenord. Cena za bilet pierwszej klasy: 8,70 euro, a drugiej klasy: 5,80 euro. Jedzie się około godziny – szybko i sprawnie. Wysiada się w Bergamo na stacji kolejowej – dużo mniejszej niż w Mediolanie.

Poszliśmy pieszo przez Via Roma w kierunku Porta Nuova, czyli bramy miejskiej, którą tworzą dwa bliźniacze budynki z kolumnadą. W jednym mieści się ATB Point. Doszliśmy przez Via le V. Emanuele II, czyli ulicę skręcającą w prawo do stacji dolnej kolejki szynowej – Funicolare Citta Alta. W kasie kupuje się bilety – w jedną stronę normalne kosztują 1,50 euro.

Szybko znaleźliśmy się w starej części Bergamo – Città Alta / Górnym Miastem / Upper City. Zobaczyliśmy najważniejsze zabytki w tym Katedrę czy Bazylikę di Santa Maria Maggiore. Na Piazza Vecchia są przepiękne stiuki barokowe. Warto zobaczyć samą katedrę ufundowaną w 1137 roku w podziękowaniu za uchowanie miasta od dżumy. Na tym samym placu są pałace Palazzo della Ragione oraz Palazzo Nuovo. Sama bazylika zachwyca, podobnie jak sąsiednia katedra. Za wejście do katedry zapłaciliśmy 6 euro (dwa bilety). Nad Piazza Vechia góruje Torre Civica, czyli wieża zegarowa i dzwonnica mająca 53 metry. To dobry punkt widokowy na Bergamo. Jest to część Muzeum Historii Miasta Bergamo. Koszt biletu wstępu do Muzeum to 5 euro (bilet normalny).

Zjedliśmy nieopodal bazyliki i katedry, w spokojnej knajpce. Zwiedzaliśmy kolejne zakamarki starego miasta w Bergamo. Zobaczyliśmy Citadella viscontea, Torre della Campanella, Wróciliśmy równoległą drogą, po tylnej stronie Santa Maria Maggiore.Poszliśmy do Palazzo Terzi (balkon widokowy) i na Weneckie Mury Bergamo. Zakończyliśmy wizytę w tym miejscu przy Porta San Giacomo, reprezentatywnej bramie z marmuru. Stamtąd w dół zeszliśmy do nowego miasta Bergamo.

Szliśmy główną ulicą Viale Vittorio Emanuele i odbiliśmy przy  Piazza della Repubblica na Via Masone i w prawo na Via Antonio Locatelli. Zajrzeliśmy do Chiesa di San Marco, zobaczyliśmy wieżę dawnej poczty oraz Chiesa dei Santi Bartolomeo e Stefano. Przez Santierone doszliśmy do Centro Piacentiniano, gdzie mieści się wiele sklepów i restauracji, z tyłu zaś są budynki sądu i prokuratury. Przez Viale Roma poszliśmy na lody w tutejszej starej lodziarni i wróciliśmy na Viale Roma. Zobaczyliśmy budynek Credito Bergamasco i przy nim rzeźbę stylizowaną na Nike z Samotraki. Odwiedziliśmy kościół  Chiesa di Santa Maria Immacolata delle Grazie.

Z przystanku Marconi/Bono – obok dworca – ruszyliśmy autobusem na lotnisko. Ogólnie Bergamo to piękna miejscowość. Na zobaczenie najważniejszych miejsc wystarczy jeden dzień.

Mediolan na własną rękę czy z biurem podróży? Porównanie

Tradycyjnie porównałem też naszą wycieczkę do oferty biura podróży Itaka. Do obliczeń przyjmuję kurs euro – 4,78 zł.

Nasze koszty BP Itaka
Zakwaterowanie 600 zł (śniadania w cenie) w cenie wycieczki (ze śniadaniami)
Transfer z lotniska i na nie  191 zł (40 euro) w cenie wycieczki
Koszty biletów do atrakcji 578 zł (121 euro) 1577 zł (330 euro) – to nie tylko bilety, ale i piloci, taksa klimatyczna i inne opłaty
Koszt przelotu 458 zł (z ubezpieczeniem) w cenie
Koszty transportu miejskiego 148 zł (32 euro) w kosztach biletów
Wyżywienie na miejscu 573 zł (120 euro) 573 zł (120 euro) (ta sama kwota dla porównania)
Cena wycieczki nie dotyczy 4398 zł
Koszty całkowite 2548 zł 7121 zł

Jak widzisz, różnica cenowa kolosalna.

Oferta wyglądała wtedy następująco:

W programie wycieczki z biurem Itaka nie ma następujących miejsc, które zobaczyliśmy:

  • stadion San Siro – tylko z zewnątrz,
  • Muzeum Duomo,
  • Wykopaliska archeologiczne pod katedrą Duomo,
  • Santa Maria della Grazia – my widzieliśmy Ostatnią Wieczerzę, a w Itace wejście do Santa Maria della Grazie jest oferowane w miarę dostępności biletów – musicie wiedzieć, że kupno na miejscu biletu graniczy z cudem. My rezerwowaliśmy z 3-miesięcznym wyprzedzeniem i już niektórych terminów nie było.
  • Cimitero Monumentale – cmentarz.
  • Basilica di san Marco.
  • Arco della Pace, czyli Łuk Pokoju.
  • Bergamo – tego miasta nie ma w planie zwiedzania Itaki.

Natomiast nie odwiedziliśmy następujących miejsca, które są w planie wycieczki:

  • Castello Sforzesco – nie zwiedzaliśmy muzeum sztuki, byliśmy za to na dziedzińcu i tam gdzie wstęp był bezpłatny.
  • Pinacoteca di Brera – byliśmy tylko na dziedzińcu.
  • kościół Sant’Ambrogio,
  • Pinacoteca Ambrosiana,
  • kościół San Satiro.

Autor

Szymon Machniewski
Szymon Machniewski
Od ponad 20 lat podróżuję po świecie - zarówno z biurami podróży, jak i na własną rękę. Przygotowuję szczegółowe recenzje hoteli, wskazówki do planów wycieczek i inne informacje, które możesz wykorzystać podczas wyjazdu. Na co dzień prowadzę małą agencję marketingową.

 

 

Zobacz Również

Komentarze

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments