Słowniczek pojęć turystycznych

28 maja 2017

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Poniżej przedstawiamy listę pojęć, które znajdziecie w opisach wyjazdów turystycznych. Jeśli brakuje czegoś istotnego, to wspomnijcie o tym proszę w komentarzu do artykułu.

JEDZENIE

OB – only Bed – czyli tylko miejsce noclegowe w cenie.

BB – bed & breakfest – noclegi + śniadania.

HB – half board – noclegi + śniadania i obiadokolacje w cenie wyjazdu

FB – full board – noclegi śniadanie, obiad i kolacja w cenie wyjazdu

Przy powyższych opcjach napoje do innych posiłków niż śniadanie, będą zazwyczaj płatne.

All inclusive – bardzo szerokie pojęcie. Teoretycznie wszystko w cenie, lecz w praktyce w każdym hotelu może to wyglądać inaczej. Zawsze pod ofertą wakacyjnego wyjazdu powinno być wypisane dokładnie jakie posiłki oraz jakie hotelowe atrakcje wchodzą w pakiet all inclusive.

All inclusive soft – zazwyczaj to klasyczne All inclusive, ale bez przekąsek. Ograniczenie może również dotyczyć napojów, czy alkoholi. Szczegóły zawsze są opisane w ofercie.

Ultra All inclusive (inaczej zwane Royal lub Super) – teoretycznie oferta szersza od all inclusive. Również wygląda to inaczej w przypadku poszczególnych hoteli. W drogich miejscach możecie mieć dostęp do wszystkiego przez całą dobę, a w tańszych mogą to być wydłużone godziny korzystania z pakietu „all”, czy też dodatki takie jak mini bar w cenie, lepsze pokoje, szlafrok i wiele innych. Oferta może być bardzo zróżnicowana.

Szwedzki stół (bufet) –  na stole znajduje się kilka potraw, z których klient tworze własne danie tj. do wyboru może być kilka rodzajów mięsa, frytki, ryż, kasza i kilka sałatek czy też kilka rodzajów zup.

Śniadanie kontynentalne – skromne śniadanko z podstawowymi produktami takimi jak chleb, masło, dżem, kawa czy też herbata, ewentualnie w wersji rozszerzonej wędlina, ser, jajka czy też parówki.

First minute – oferta wakacji na długo przed sezonem, pierwsza sprzedaż. Aktualnie biura podróży oferują takie promocje nawet ponad rok przed wyjazdem. Ilość miejsc jest zawsze ograniczona i najczęściej to najniższa cena, jaka jest dostępna dla danej imprezy.

HOTEL

Bungalow – budynek nie należący do głównego, ale znajdujący się na terenie hotelu. Często zdarzają się hotele zajmujące po kilkanaście hektarów, gdzie możecie mieć nawet kilometr do restauracji, nad morze, czy na recepcję. Wiele plusów – na pewno jest ciszej, nie ma sąsiadów z każdej strony. Przykład możecie zobaczyć w recenzji hotelu Palm Wings.

Apartament – najczęściej to pokoje z wyposażoną kuchnią. Przy najtańszych wyjazdach zagranicznych np. do Grecji czy Włoch, często turyści kwaterowani są na zasadzie jedna para w jednym pomieszczeniu, a druga w drugim. Wspólnie korzystają z tej samej łazienki i kuchni. Na rej zasadzie działały nasze apartamenty Alekos, gdzie za 11 noclegów z przejazdem autokarem, zapłaciliśmy w lipcu 600 zł od osoby.

Hostel – obiekty, w których zazwyczaj jeden pokój jest dzielony pomiędzy wielu turystów. Mają oni do dyspozycji np. jedną łazienkę na piętro tj. na wiele osób.

Lobby bar – zazwyczaj oznacza bar przy recepcji.

Show time – tak nazywane są wieczorne animacje, tzw. show. Najczęściej organizowane są na terenie amfiteatru. To przeróżne występy, kabarety, pokazy, tańce i nie tylko – taka odmiana na koniec dnia. Zazwyczaj show time jest w programach hoteli z pakietem All inclusive.

Mini disco – impreza wieczorna organizowana dla małych dzieci. Nie zawsze będzie to po prostu taniec na scenie. Np. w Evenia Olimpic Park jeden wieczór przeznaczony był na zorganizowanie czegoś na zasadzie naszych polskich festynów. Dzieci za darmo korzystały z dmuchańców, malowania twarzy, jazdy na konikach, karuzeli itp. Wiele zależy od hotelu.

Mini klub – miejsce, w którym w wyznaczonych godzinach organizowane są zajęcia dla dzieci. Zazwyczaj przyjmowane są dzieci od 4 lat. Najczęściej w mini klubach znajduje się wszystko, czego tylko dziecięca dusza może zapragnąć, a najlepszym przykładem niech będzie mini klub ze wspomnianego wcześniej hotelu Evenia Olympic.

Infant – dziecko do lat 2. Dzieci w tym wieku korzystają z wakacji za grosze. Zazwyczaj przelot i pobyt w hotelu mają całkowicie darmowy, a rodzice płacą jedynie za formalności. Cena za infanta to najczęściej od 0 do 300 zł. Dziecku nie przysługuje wtedy miejsce w samolocie – lot spędza na kolanach rodziców.

 

Zobacz Również

Komentarze