Hotel Evenia Olympic Park z NetHoliday

7 lipca 2016
[Głosów:1    Średnia:5/5]

W czerwcu 2016 po raz pierwszy wyjechałem z BP NetHoliday. Również po raz pierwszy od dawna, bo od mniej więcej 7 lat, zarezerwowaliśmy wyjazd w ramach first minute, ale okazja była naprawdę super. Hotel Evenia Olympic Park, 7 dni za 2500 zł w pakiecie All. Dla porównania tyle samo zapłaciliśmy za Hotel Oasis Park 5 lat temu – teraz zerknijcie na fotki, porównajcie recenzje. Przyznam, że z dziwnie dobrej ceny wynikały również nasze obawy. Czy uzasadnione?

Przebieg

Dokumenty dostaliśmy na maila, mniej więcej dobę przed wyjazdem, czyli klasyka. Na lotnisku wezwano nas, jako że doszło do jakiegoś błędu, córki nie ma na jakiejś liście, nie do końca rozumieliśmy o co chodzi, ale obyło się bez problemów, normalnie nas puszczono. Linie ENTER AIR. Bez żadnego opóźnienia, wszystko zgodnie z planem. Z powrotem już tak różowo nie było, godzina opóźnienia, ale wszystko przez burze nad Polską i Niemcami, a nie przez zaniedbania linii lotniczych.

Transfery

Pilot czekał na lotnisku, a do hotelu mieliśmy niecałe 30 minut drugi – super. Powrót podobnie – wszystko terminowo, a co najważniejsze – od początku do końca był z nami pilot. Pewnie, że to powtarzanie tych samych banałów i 90 proc. osób poradzi sobie bez niego, ale jak dla mnie wysłanie pilota pokazuje poważne podejście do klienta.

Hotel

W opisie hotelu było kilka nieścisłości, ale to akurat na korzyść turysty. Mowa o:

  • Opłata klimatyczna wynosi przy 4 gwiazdkach 7 euro bez względu na długość pobytu (nie 1 euro dziennie). Nie dotyczy dzieci do 16 roku życia, ale również i seniorów.
  • Internet jest darmowy – każdy dostał kupon i mógł korzystać dzięki temu przez 7 dni za darmo, ale na jednym urządzeniu.
  • Przewozy na plażę zaczynają się od lipca – były już podczas naszego pobytu, dokładnie od 20.06. Korzystaliśmy bez żadnych problemów.

Ogólnie hotel naprawdę super, przełożenie jakości na cenę na bardzo wysokim poziomie.

Rezydentka

Spotkanie z rezydentką odbyło się kolejnego dnia po przyjeździe. Punktualnie i na pewno jedno z bardziej merytorycznych spotkań, jakie zaliczyliśmy. Aldona dużo wiedziała o hotelu, a to uważam za totalną podstawę. Sprzedaż wycieczek to też nie było wciskanie na siłę, tylko raczej konkretne informacje. Wycieczki zaliczyliśmy dwie – Tossa de mar i Barcelona. Nie ma się czego czepiać. Pierwszą prowadziła Aldona, drugą Robert. Autokar przy Barcelonie pierwsza klasa, wszystko w zgodzie z programem, bez opóźnień, z merytorycznymi opowieściami, chociaż Robert często tworzy masło maślane. Na pewno sugestia taka, aby ten sprzęt wykorzystywany przy wycieczkach miał trochę większą moc jeśli chodzi o głośność. Powiedzmy, że jego głos był słyszalny w momencie kiedy znajdowaliśmy się 2 metry od niego.

Co istotne – na wycieczkach nie było tych uwielbianych przeze mnie pokazów, na których wciska się turystów przeróżne, cudowne produkty, a w praktyce to zwyczajna strata czasu.

Ogólna ocena – 5/5.

 

Zobacz Również

Komentarze